Planowe Love

3… 2… 1… START! Cześć – oficjalnie witamy się z Wami na blogu Sportowej Inicjatywy! Zanim rozkręcimy się na dobre, kiedy to bić będą się o nas PnŚ i DDTVN, zapraszamy do poczytania o najbardziej aktualnym temacie: o wakacjach!!!

październik 2015 - włoska Lierna nad jeziorem Como

październik 2015 – włoska Lierna nad jeziorem Como

Swego czasu, kilka ładnych lat wstecz, uwielbiałam stwierdzenie: „ja to nie miałam wakacji”. I nie mylcie tego z faktycznym brakiem wypoczynku. Moja pamięć starczała może na 2 tygodnie i ponownie dręczyły mnie myśli o tym, gdzie by tu znowu wyruszyć. To taki trochę syndrom włóczęgi. Będzie udzielać się wszystkim tym, którzy za dzieciaka za dużo obcowali z naturą (pozdrawiam 40 GDH) i teraz dożywotnio chcieliby planować. Pierwszy wpis właśnie poświęcę planowaniu! Przemyślenia poprzedzone zostały kilkuletnią praktyką w relacji kobiety i mężczyzny, w którym ma spełniać się teoria: przeciwieństwa się przyciągają. Podczas tegorocznych wakacji (podobnie jak w roku ubiegłym) do naszego wesołego duetu dołączy zbuntowany dwulatek, który do perfekcji opanował dźwięczne: NIE-E.

Zanim podzielimy się z Wami naszymi wszystkimi konkretami urlopowymi (tak tak, na blogu będziecie dostawać od nas świeżutkie, gotowce urlopowe!), słów parę, o tym, jak do tego całego projektu WAKACJE się zabrać. Wierzę, że wielu z Was ma już za sobą niejeden dobrze zrealizowany plan, ale kilka rad nie zaszkodzi.

sierpień 2013 - Chorwacja, Morze Adriatyckie

sierpień 2013 – Chorwacja, Morze Adriatyckie

Pierwsze najważniejsze – potrzeba matką dobrego pomysłu. Bo teoretycznie sami powinniśmy wiedzieć, czego oczekujemy od wspólnego spędzania wolnego czasu. Niby oczywiste, ale pamiętajcie o opracowaniu wspólnego frontu! Co sprawia Wam największą frajdę? Jak jest sobota i już jesteście po zakupach i kawkach u teściów, to na co macie ochotę? Co bardziej Was kręci: bieganie, czy leżakowanie? Spacer po mieście, czy wyprawa rowerowa w lesie? Przy określaniu swoich własnych oczekiwań wakacyjnych warto przetestować wybrany wariant na sucho (przed wyprawą wakacyjną). U nas szczęśliwie wyłoniliśmy faworyta: to rower!

 

Podróż poślubna w Austrii

lipiec 2013 – podróż poślubna – Austria

Po drugie, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę! Stare, ale jare. Jakbym miała pofantazjować ze swoimi potrzebami, to widzę siebie jedną nogą na plaży w Miami z kolorowym drineczkiem w rąsi, a drugą na kitesurfingu z kangurami w Australii. No, ale mówią: mierz siły na zamiary. Dlatego tak ważne jest określenie wakacyjnego budżetu. Nie głupią praktyką jest całoroczne zbieranie małych kwot na poczet planowanego urlopu. Wiemy jednak z autopsji, że to nie takie proste! Ratunkiem mogą być niskobudżetowe wakacje krajowe – gdzie zamiast pięciogwiazdkowego Resort&SPA odnaleźć można urokliwy domek z widokiem na wodę (zalecana wcześniejsza rezerwacja). Ważne żeby czuć się bezpiecznie: zarówno w głowie jak i w portfelu.

info_graf_planowanie (1)

Informacje w pigułce

Jak już wiecie co chcecie i za ile, czas na research. Traktujcie go jako dobrą zabawę. Jeżeli nastawiliście się na urlop zorganizowany przez agencję turystyczną, rozważcie obie opcje: szukajcie ofert zarówno w sieci, ale nie zapomnijcie o skontaktowaniu się z lokalnym biurem turystycznym. Może uda Wam się zagadać miłą Panią w biurze i wynegocjujecie sobie jakieś gratisy (darmowy parking, transfer na lotnisko). Przy wakacjach organizowanych we własnym zakresie research może ogromem pracy przypominać habilitację z turystyki stosowanej. Nie taki diabeł straszny – trochę fantazji i kilka sprawdzonych portali noclegowych (my osobiście polecamy  airbnb.pl) i poszukiwania zakończą się sukcesem (choć tu też czas ma znaczenie – atrakcyjne lokalizacje rezerwowane są z dużym wyprzedzeniem).

Po czwarte, dajcie się wkręcić. Wiecie gdzie jedziecie, nie szalejecie za mocno na miejscu (bo przecież odkładacie na wakacje!), ale może warto zasięgnąć inspiracji: muzycznej, kulturowej, kulinarnej. Planujecie podróż autem? Zgrajcie sobie jedną płytę (czy na pendrive) z tradycyjną muzyką dla „wczucia się” w klimat. Wasze miejsce docelowe obfituje w przepyszną kuchnię? W Biedrze akurat trwa tydzień z tymże krajem/regionem? Zróbcie sobie romantyczną kolację, żeby można było później porównać kuchnie odtwórczą z tą unikalną.

Precz z przedurlopową prokrastynacją. No chyba, że to wakacje spontan. Ale w naszych smutnych etatowych i przedsiębiorczych realiach zazwyczaj znamy dzień i godzinę. Jeżeli znamy – dobrze byłoby sprawy wymagające czasu (zakup lekarstw, ubezpieczenie, przegląd garderoby) rozłożyć sobie w czasie. Wszystko po to, by w dniu wyjazdu radosnym altem nie zaśpiewać:

No wreszcie, ostanie, ależ jak fundamentalne – wyluzuj. Zachowanie komfortu psychicznego to podstawa wypoczynku! We wpisie kilka fot z naszych poprzednich wypraw. Cały czas uczymy się perfekcji planowania. Nierzadko obarczonej latającymi patelniami i gimnazjalnymi fochami. Już wkrótce słów parę o WAKACJACH 2016! Bądźcie z nami koniecznie!

 

Małgorzata Siedlik
Staram się radzić sobie z nadciągającymi jak burza pomysłami. Lubię wyzwania, walczę z bałaganiarstwem, zdarza mi się spóźniać. Uwielbiam taniec. Frajdę sprawia mi animowanie, wyłącznie interaktywne. Kocham planować. Dyscypliny nauczyło mnie harcerstwo. Jestem mamą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 − five =