Morsowanie dla zmarzlaków

pierwsze morsowanie – przygotowanie

Nie znoszę zimnych kąpieli. Jestem typowym zaprzeczeniem zaleceń dermatologa, bo uwielbiam oblewać się wodą na pograniczu wrzątku. W aktualnym mieszkaniu mamy bojler. Nie muszę Wam zdradzać jaka opanowuje mnie frustracja, kiedy jest poniżej 47 °C.

Nie wyobrażam sobie zatem, jak miałyby wyglądać przygotowania do morsowania w kafelkowej łazience. Miałabym ustawić zimną wodę pod plastikowym prysznicem i czekać na efekt WOW? W życiu. Zimna woda ma sens tylko w jednym, szczególnym przypadku – gdy spotykasz ją w naturalnym środowisku. W morzu, jeziorze, stawku. Wtedy jesteś jednością z naturą. Odżywasz. Czujesz, że możesz więcej. Jak tylko o tym myślę przechodzą mnie dreszcze. Nie dowiesz się, o czym mówię, dopóki nie spróbujesz.

Po co te szopki?

Często napełniała Cię frustracja przeglądając Facebooka, gdzie kolejny raz widzisz wyszczerzonego ‚morsa’ ? I jeszcze jego gratulujący znajomi. Często zadawałeś sobie pytanie (głośno, czy w myślach), po co *** on to robi? Chyba dla tych lajków…

inicjatywa morsuje 2016 – wspólne morsowanie Sportowej Inicjatywy w Braniewie

My lubimy morsować w nielicznym gronie. W żaden sposób nie ujmujemy prężnym grupom zrzeszonych Morsów (zarówno w Trójmieście, jak i na Warmii). Co więcej, z przyjemnością obserwujemy ich pozytywne inicjatywy i gorąco im kibicujemy. Jednak z wyboru zazwyczaj morsowaliśmy po tzn. godzinach szczytu. Decyzja o morsowaniu zapadała często wtedy, gdy czuliśmy spadek mocy. Jutro mamy naszą morsową imprezę – #inicjatywamorsuje. Może przewrotnie sami zapoczątkujemy zorganizowane morsowanie Sportowej Inicjatywy… Kto wie. Zanim jednak jutrzejsza chwila prawdy, zachęcamy Was do zapoznania się z naszą infografiką prezentującą zalety zimowych kąpieli.

 

#inicjatywamorsuje - dlaczego warto?

#inicjatywamorsuje – dlaczego warto?

 

Usprawiedliwienia?

wynurzenie – z atakiem połamanego lodu

Istnieją. Należą do nich:

  • problemy z tarczycą w postaci nadczynności,
  • choroby sercowo-naczyniowe,
  • problemy z pracą nerek,
  • duże zmęczenie,
  • silny stan zapalny,
  • ciąża (choć i tu zdania są podzielone, szczegóły dostępne u wrocławskich morsów, pod tym linkiem).

Co zabrać?

Nie dolegają Tobie powyższe dolegliwości? Zatem, pozytywnie się nastaw, i zabierz ze sobą:

– strój kąpielowy (najlepiej założony już na sobie);
– buty do morsowania (buty kąpielowe lub trampki lub neoprenowe buty do nurkowania);
– ciepłe rękawiczki;
– ciepłe skarpetki;
– kawałek podłogi (tzn. np. wycieraczka z samochodu, deska, karimata – coś na czym będzie można stanąć gołą stopą, podczas przebierania;
– ręcznik + ew. szlafrok;
– termos z gorącą herbatą.

Jak zacząć?

morsowanie nad j. pierzchalskim

  • w morsowaniu, jak w tańcu, wypada być w parze. Albo w grupie. Po pierwsze, zawsze jest ktoś, kto może zrobić zdjęcie, a po drugie (najważniejsze) jest to o stokroć bezpieczniejsze.
  • rozpocznij od krótkiej rozgrzewki. Jak poczujesz uderzenie ciepła, to znak, że jesteś gotowy.
  • do wody wejdź powoli, ale zdecydowanie. (Wspominałam już, że morsowanie to stan umysłu, a nie ciała ;)).
  • na pierwszy raz w wodzie zostań nie dłużej niż 60 sekund. Możesz, ale nie musisz ponowić tej sesji leśnego SPA.
  • po wyjściu z wody osusz ciało jak najszybciej. W pierwszej kolejności zadbaj o ubranie ‚góry’.

Morsowanie dzieci

To indywidualna decyzja Rodziców. Wiele źródeł prezentuje odmienne stanowisku. Bezpieczna wydaje się być dolna granica 6 lat. Więcej na temat morsowania dzieci znajdziesz pod tym linkiem.

Do zobaczenia jutro 🙂

 

Małgorzata Siedlik
Staram się radzić sobie z nadciągającymi jak burza pomysłami. Lubię wyzwania, walczę z bałaganiarstwem, zdarza mi się spóźniać. Uwielbiam taniec. Frajdę sprawia mi animowanie, wyłącznie interaktywne. Kocham planować. Dyscypliny nauczyło mnie harcerstwo. Jestem mamą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twelve − 1 =